Lekarz, Medycyna, Zdrowie

Czy bać się lekarza?

Choć zawód lekarza, jest tak znany każdemu jak architekt, prawnik czy sprzedawca, to tylko wizyta u tego pierwszego napawa nas lękiem. Dlaczego? Skąd to wynika? Czy naprawdę mamy się bać lekarzy?

Z jednej strony można by pomyśleć, że lęk przed lekarzem jest irracjonalny. Bo przecież w gabinecie nie dzieje się nam krzywda. Rozmawiamy z doktorem o naszych problemach, dajemy się zbadać, czasem ukłuć.
I choć same wizyty nie trwają zazwyczaj długo, istnieje duże grono ludzi, którzy odczuwają paniczny lęk przed lekarzami.

Jatrofobia

Jatrofobia to nic innego jak lęk przed lekarzem. Co ciekawe jest grono osób, które już na samą myśl o wizycie u doktora źle się czują, odczuwają bóle głowy i mają ( w skrajnych przypadkach) wymioty. Nie jest to, bądź co bądź nienormalne – każdy przecież czegoś się boi. A jakich lekarzy najczęściej unikamy?
Odpowiedź może nie zaskoczyć, ale niechlubny ranking wygrywają dentyści. 37% Polaków unika jak ognia wizyt u stomatologa, chyba, że są zmuszeni nie ustającym bólem zębów, odwiedzić gabinety dentystów.

Dlaczego stomatolodzy wzbudzają powszechny strach?
Być może ma to związek z właśnie nie chodzeniem na wizyty kontrolne. Jeśli już w końcu udajemy się do stomatologa ( bo musimy, bo bardzo boli) zazwyczaj jest już za późno na jakiekolwiek leczenie i zęby trzeba usunąć. A to dodatkowo podnosi nam tętno i powoduje w głowie myśli typu „Uciekaj stąd!”.
A jak poradzić sobie ze strachem przed stomatologiem?
Ważnym jest, aby znaleźć dobrego ( i to przez duże „D”) dentystę. To w pewien sposób zminimalizuje nasz strach. Zresztą nie trudno to zrobić, istnieją choćby portale lekarskie, gdzie każdy specjalista ma wystawianą przez innych pacjentów ocenę i opinię. To nam pozwoli udać się do odpowiedniego dentysty. Poza tym przy większych zabiegach stomatologicznych, można poprosić o pełne znieczulenie z anestezjologiem. Owszem to kosztuje, ale zmniejszy nasz strach.

Drugiem w kolejności lekarzem, którego nie lubimy odwiedzać jest ginekolog. Strach inny niż w przypadku dentysty. Kobiety odczuwają lęk przed rozbieraniem się i dotykaniem przez obcego mężczyznę lub kobietę. Żadne z badań ginekologicznych nie jest, aż tak nie przyjemne, aby nie można było go znieść. Zresztą w gabinetach ginekologów podczas badań każda pacjentka dostaje specjalną chustę, by zakryć miejsca intymne i zmniejszyć uczucie dyskomfortu. I tak jak w przypadku stomatologów i tu radzimy wybrać specjalistę dobrego, a nie pierwszego lepszego. Ginekolog wybrany na chybił trafił, może nas skutecznie odstraszyć od innych lekarzy, a to nie jest żadnym rozwiązaniem.

Podium tego niechlubnego rankingu zamykają okuliści. I to jest akurat dość…ciekawe. Bo o ile stomatolog czy ginekolog ingerują w nasze ciało, o tyle okuliści nie. Same badania wzroku są przeprowadzane komputerowo, nie wiążą się z żadnym dyskomfortem czy bólem.
Dlaczego zatem okuliści budzą powszechny strach?
Tu raczej nie chodzi o samo badanie, jako takie, ale raczej wstyd, że nie dojrzymy literek i zwierzątek na przedstawianej nam tablicy. Choć badanie oka, nie ma nic wspólnego z dotykaniem gałki ocznej, wielu z nas woli mrużyć oczy, odczuwać bóle głowy związane z pogarszającym się wzrokiem, niż udać się do specjalisty.

Jak radzić sobie z lękiem przed białym fartuchem?

Ważnym jest, aby uświadomić sobie, że unikanie wizyt u lekarzy nie jest żadnym rozwiązaniem. I choć boimy się specjalistów, warto uświadomić sobie, że strach, to tylko strach.
Bo w gruncie rzeczy, boimy się tego co nieznane. Jeśli już wybieramy się do lekarza to i tak sami w głowie „nakręcamy się” niepotrzebnie przed wizytą. Wymyślamy niestworzone scenariusze, toczymy w głowie boje sami z sobą. Boimy się ukłuć, bólu, diagnozy. A czasami odczuwamy zwykły wstyd przed rozmową z lekarzem.
Można, a wręcz powinno się, od razu przy pierwszej wizycie poinformować lekarza, że nie lubimy, czy też boimy się, doktorów. Powinno to w znacznym stopniu wpłynąć na relacje lekarz-pacjent, ale tylko w dobrym stopniu. Lekarz wtedy dogłębniej wytłumaczy nam samo badanie, wyjaśni jego przebieg, a my bogatsi o wiedzę, co z nami będzie się działo, obniżymy nasz stres.

Warto też poszukać dobrego specjalisty. Lekarza, to ma być lekarz – ma zrobić dogłębny wywiad i traktować nas jak pacjentów. Innych specjalistów nie uznajemy. Tylko dobry i wyrozumiały doktor przekona nas, że nie ma co bać się osób w białych fartuchach.

Nie rezygnuj z wizyt!

Choćby lęk przed doktorami, był paraliżujący, nie można zapomnieć, że lekarzy należy odwiedzać. Przede wszystkim po to, aby wiedzieć, że wszystko z naszym zdrowiem jest w porządku. I o ile należymy do pacjentów raczej bojących się wizyt, możemy je przecież zminimalizować do niezbędnego minimum. Ustalmy sobie, ze raz w roku chodzimy do każdego specjalisty – będziemy na bieżąco z wynikami badań, a dodatkowo uspokoi to nas na tyle, że jedną w roku wizytę będziemy w stanie znieść.